Ochrona zabytków na Dolnym Śląsku

Jak nie ratowano zamku w Gościszowie

Ocena użytkowników:  / 1
SłabyŚwietny 

Krajobraz po bitwie.

Zamek w Gościszowie przez wieki omijały klęski żywiołowe oraz najazdy obcych wojsk, które mogły zniszczyć tą budowlę. Rozbudowywany, stale upiększany i trwał w niezmienionej postaci aż do 1945 roku, kiedy został zniszczony przez przypadkowy nalot niemieckiego lotnictwa. Zginęły zgromadzone dzieła sztuki, runęły dachy i część sklepień, ale mury przetrwały w dość dobrym stanie. Najgorsze miało dopiero nadejść. W 1955 roku zostały przeprowadzone na terenie ruin pierwsze prace konserwatorskie podczas których zabezpieczono wypalone mury. 16.12.1958 roku zamek został wpisany przez WKZ do rejestru zabytków, a w uzasadnieniu podano że jest to budowla o „dużych wartościach artystycznych i historycznych”. Rok później (1959r.) została przeprowadzona inwentaryzacja zlecona przez WKZ podczas której wykonano rzuty architektoniczne przyziemia, a obiekt został zakwalifikowany jako zabytek I kategorii. W 1965 roku przeprowadzono kolejne prace zabezpieczające udostępniając obiekt jako „trwałą ruinę”.  W połowie 1977 r., na zlecenie W.K. P.K.Z. studenci Politechniki Wrocławskiej w ramach praktyk wakacyjnych wycinają całą roślinność, dokonują pierwszych dokładnych pomiarów.  Prace zakończono w 1978 r. pełną inwentaryzacją oraz studium historyczno-konserwatorskim (Raport nr 63) wykonanym przez Instytut Historii Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej (praca zbiorowa  Brzezowski, A.Gabryszewski). Wykonano pierwsze pomiary i plany kondygnacji, a także plany adaptacji i udostępnienia dla turystów.  Przed 1978 r., studenci wydziału Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, podczas  programowego objazdu , zabezpieczają kilka kamiennych fragmentów rzeźb barokowych.. W 1977 r. powstaje dokumentacja fotograficzna na potrzeby pracy seminaryjnej, pisanej na wydziale historii sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego. Na przełomie 1979/80 roku powstaje pełna dokumentacja fotograficzna na potrzeby pracy magisterskiej, pisanej  na wydziale historii sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego.

Okazuje się, że w czasach PRL-u o zamek dbano wyjątkowo na tle innych budowli. Wprawdzie nie przeprowadzono odbudowy, ale prace z tego okresu są ostatnimi jakie wykonano na jego terenie. Brzmi to kuriozalnie i niewiarygodnie, ale najgorsze miało dopiero nadejść wraz z upadkiem dawnego ustroju.

Scan10002

Nowe czasy na zamku,  nowe możliwości.

Zmiany ustrojowe w kraju, przełożyły się również na służby konserwatorskie.  Nowym Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Jeleniej Górze, został Wojciech Kapałczyński.  W Polsce Ludowej, kupno zabytku było praktycznie niemożliwe. Teraz, zupełnie odwrotnie, każdy mógł kupić sobie dwór, pałac czy nawet średniowieczny zamek i zostać jego Panem.  Mało kto zastanawiał się wówczas nad realnymi kosztami związanymi z remontami, odbudową czy jedynie utrzymaniem takiej budowli.  Zmiana ustroju spowodowała „uwolnienie” zabytków. Nikt nie sprawdzał specjalnie intencji,  a zwłaszcza możliwości finansowych,  nowych właścicieli.  Każdemu  sprzedającemu przyświecał  jeden, jedyny cel – samemu uwolnić się od zabytku. I tak gmina Nowogrodziec, podobnie jak wiele innych gmin w Polsce,  postanowiła uwolnić się od ruin zamku w Gościszowie. Jedynym problemem  w całym przedsięwzięciu, było  uzyskanie zgody ówczesnego Generalnego Konserwatora Zabytków, Tadeusza Zielniewicza, który ostatecznie przychylił się do wniosku gminy Nowogrodziec. 20.09.1992  roku przeniesiono własność ruin na działce nr 405/17 w Gościszowie na osobę prywatną. Akt notarialny z dn.14.04.1993 r. (Księga Wieczysta Nr 16225). Nowy właściciel otrzymał wytyczne konserwatorskie    w postanowieniu nr 71-92, sygn. 5345-2618-92. We wniosku napisał, że „chce odbudować zamek i nadać mu poprzedni wygląd”.

Po czasie okazało się to fikcją, a 07.06.1993 r. wykonano fotografię, na której widać już brak kolumnowego obramowania klasycystycznego na dziedzińcu wewnętrznym. Prawdopodobnie zostało skradzione.  W końcu 1995 roku do Państwowej Służby Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze   zostaje skierowane pismo na które 05.01.1996 odpowiada Wojewódzki Konserwator Zabytków p.  Wojciech Kapałczyński:

 

W odpowiedzi na Pani pismo z dn. 20.XII.95 r. informujemy, że za zgodą Generalnego Konserwatora Zabytków, w dn. 20.09.92 r. wyrażono zgodę na przeniesienie własności ruin zamku w miejscowości Gościszów gm. Nowogrodziec usytuowanego na działce nr 405/17 o pow. 0,54 ha wpisanego do rejestru zabytków decyzją WKZ z dn. 16.XII.58 r. nr. rej. 451 stanowiącego własność Państwa na rzecz osoby fizycznej. Obecnym jej właścicielem jest Pan Stanisław M. zam…. Spisano na tę okoliczność Akt Notarialny w dn. 14.04.1993 r. i zarejestrowano w Księdze Wieczystej nr 16225. Jest on obecnie prawnym właścicielem w/w obiektu. WKZ określił postanowieniem nr 71/92 w dn. 14.09.92 r. wytyczne konserwatorskie. We wniosku Pan M. napisał, że chce odbudować zamek i nadać mu poprzedni wygląd. Wytyczne WKZ w załączeniu.

Informujemy, że od czasu sprzedaży dokonaliśmy kilku inspekcji stanu zachowania zamku w Gościszowie. W wyniku tego stwierdziliśmy, że właściciel przeprowadził częściową wycinkę  samosiewów oraz zabezpieczył wejście na teren zamku przed osobami postronnymi. Jednakże prace były przeprowadzone dorywczo, a niefachowe zabezpieczenie (drzwi, wrota) zostały zniszczone przez miejscowych chuliganów.

W dniu 25.09.95  wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie nakazania zabezpieczenia zamku przed osobami postronnymi oraz nakazano usunięcie reszty samosiewów z muru oraz terenu zamku jak również nakazano przeprowadzenie prac zawartych w postanowieniu nr 71/92.

W dn. 4.10.95 r. WKZ w Jeleniej Górze zwołał spotkanie na terenie zamku z przedstawicielami Urzędu Rejonowego z Bolesławca oraz właścicielem zamku. Obecni stwierdzili, że właściciel nie wykonał wytycznych konserwatorskich zawartych w postanowieniu z dn. 14.09.92 r. w tym nie opracował dokumentacji w postaci ekspertyz technicznych i projektów zabezpieczeń fragmentów murów i sklepień zagrożonych katastrofą budowlaną. Właściciel w niewielkim stopniu dokonał wycinki samosiewów. Z oświadczenia właściciela wynika, że powodem opieszałości i nie wykonania zaleceń są utrudnienia z powodu braku dojazdu oraz złośliwe kradzieże zgromadzonego materiału budowlanego przez sąsiadów. Pan M. poinformował również o kradzieży detali architektonicznych (opaski wokół okien z piaskowca) oraz zasypywaniu fosy śmieciami.

WKZ oraz inspektor Urzędu Rejonowego stwierdzili, że po otrzymaniu wniosku wyraża zgodę na wycięcie rosnącego jesiona zagradzającego dojazd. Pan M. oświadczył, że zabezpieczył kamienny kartusz. W dn. 7.10.95 r. WKZ wydał pozwolenie nr 10/95 wykonania wszystkich zaleceń zawartych w postanowieniu nr 71/92 z dn. 14.09.92 r. w terminie do 30.06.96 r.

Zdaniem WKZ Pan M. nie jest w stanie wykonać w/w prac ze względu na podeszły wiek (około 80 lat) oraz brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego.

Procedura anulowania sprzedaży jest trudna a jej pozytywny efekt w dużej mierze zależy od nastawienia właściciela.

Wydaje nam się, że należy wystąpić do Pana M. z propozycją odsprzedaży. Takie rozwiązanie może być najszybsze.

W przypadku dalszej zwłoki w wykonywaniu naszych poleceń spróbujemy wystąpić do Urzędu Rejonowego o odebranie obiektu.

 

Rozbrajająca szczerość konserwatora, opisującego właściciela zamku, zdumiewa. Minęły 4 lata od sprzedaży obiektu panu M. i nagle zostaje zauważony jego podeszły wiek oraz brak zabezpieczenia finansowego. Czym w takim razie kierowano się wyrażając zgodę na zakup 4 lata wcześniej ? W jakim celu sprzedano zamek, znając możliwości właściciela,  jeżeli po czasie okazuje się, że gmina chce go odzyskać ?  W tym czasie skradziono górną część portalu oraz kilka innych elementów architektonicznych. Konserwator zabytków dnia 12.12.1996 r. pisze więc pismo do właściciela:

 

W związku z licznymi interwencjami na temat bezkarnego wykradania cennych kamiennych detali architektonicznych (o czym Wojewódzki Konserwator Zabytków wielokrotnie wcześniej Pana informował) w zabytkowym zamku w Gościszowie, który jest Pana własnością, żądam podjęcia stanowczych środków w celu uniemożliwienia dalszej dewastacji obiektu i zabezpieczenia otworów przed dostępem osób postronnych.

Konieczność otoczenia opieką obiektu zabytkowego jest Pana obowiązkiem jako właściciela wynikającym z art. 25 ustawy o ochronie dóbr kultury i o muzeach z dnia 15 lutego 1962 r. (Dz. U. Nr 10 poz. 48 z późniejszymi zmianami) i pociąga za sobą konsekwencje karne określone w art. 78 cytowanej ustawy.

W przypadku nie zastosowania się do powyższych zaleceń będę zmuszony wszcząć stosowne postępowanie administracyjne w trybie nakazu prokuratorskiego.

Proszę o szybką odpowiedź.


Sytuacja pozostaje bez zmian, a mieszkańcy donoszą w liście, że na terenie zamku trwają „poszukiwania skarbów”. Podobno bez rezultatu.

 

Ratunek z Niemiec ?

Rok później w Gościszowie zjawiają się goście z Niemiec, zainteresowani kupnem zamku oraz terenów przyległych. Zostają przyjęci przez miejscowe władze, a wkrótce piszą także list:

 

Szanowny Panie Burmistrzu Szczerbień.

Niniejszym chcielibyśmy jeszcze raz podziękować za uprzejme przyjęcie w budynku Pańskiego urzędu w dniu 24.04.1997 r. Poinformowaliśmy Pana, że pani Stankiewicz z ………., która zna pana K., napisała swoją pracę magisterską o wyżej wymienionym pomniku kultury. Pan K. pochodzi z Gościszowa i dlatego jest osobiście zainteresowany uratowaniem ruiny zamkowej, posiadającej wartość kulturalno-historyczną. Współpracował on z panem H. przy różnych projektach w Niemczech i miał możliwość objaśnienia mu swojej propozycji uratowania ruiny zamkowej przed całkowitym zniszczeniem. Przed rozmową z Panem, w towarzystwie pani Stankiewicz przedstawiliśmy tę propozycję panu konserwatorowi Kapałczyńskiemu w Jeleniej Górze. Pan Kapałczyński odniósł się do propozycji pozytywnie i pośredniczył w zorganizowaniu rozmowy z Panem, w czasie której, dzięki Bogu tłumaczył ksiądz T. z Ocic. Na podstawie rysunku i modelu w skali 1:500 przedstawiliśmy Panu naszą ideę zachowania ruiny zamkowej. Aby powstrzymać dalsze zniszczenie trzeba najpierw pilnie usunąć śmieci, gruz, roślinność. Następnie resztki ruiny – o ile będą się nadawały do stabilizacji – trzeba w możliwie powściągliwy sposób zadaszyć, przy czym to co stare i nowe powinno się wyraźnie odznaczać. Koszty tych środków zaradczych są znaczne. Niepaństwowe środki pieniężne będzie można jednak zdobyć tylko wtedy, jeżeli będzie możliwe użytkowanie przez prywatnego przedsiębiorcę, który ożywi na nowo ruinę zamkową wraz z należącymi do niej oficynami. Nasuwa się tutaj ewentualne wykorzystanie obiektu jako hotelu golfowego, który jednak ma oczywiście zapotrzebowanie na dodatkową niezabudowaną przestrzeń w bezpośredniej bliskości o powierzchni do 100ha. Budowa i eksploatacja takiego zakładu stworzyłaby dodatkowe miejsca pracy na terenie Pańskiego urzędowania. Zechciał Pan być tak uprzejmy, żeby podjąć negocjacje z obecnym właścicielem ruiny zamkowej w sprawie zwrotu do gminy oraz dowiedzieć się wstępnie u mieszkańców tego terenu odnośnie jego zwolnienia i dokupienia potrzebnych powierzchni.

Jeżeli będą występowały wymagane przesłanki, wówczas nawiążemy kontakt z inwestorami i osobami, które poprowadziłyby to przedsięwzięcie.

Mamy nadzieję, że jest to początek prawdopodobnie długotrwałego procesu przywracania do życia przy doradztwie i opiece, sprawowanej w zakresie historii i sztuki przez pana konserwatora Kapałczyńskiego i panią Stankiewicz.

 

Światełko w tunelu ? Ton wypowiedzi gości zza zachodniej granicy jest pełen optymizmu, a ich wizje śmiałe. Wydaje się, że zostali przyjęci z otwartymi rękami i umysłami. Jest mowa również o folwarku, gdzie planowany jest hotel. W tym samym czasie, kiedy rozmawia się o przyszłości tego miejsca, przed główną fasadą zamku powstaje dwupiętrowy dom jednorodzinny. Kto wydał pozwolenie na budowę w tym miejscu ? Kto opiniował to pozwolenie w zakresie konserwatorskim ? Wygląda na to, że ci sami ludzie, którzy tak przychylnie przyjmowali inwestorów i ratowali zamek. Rozdwojenie jaźni ?

W dniu 07.01.1998 r. do WUOZ w Jeleniej Górze zostaje skierowane kolejne pismo, którego ton jest niepokojący. Wygląda na to, że wymagania inwestorów przerosły urzędników i napotkały jakieś niespotykane przeszkody bo zapanowała cisza:

 

Ponownie zwracam się do Pana z prośbą o wiadomość na temat aktualnego stanu prawnego zamku w Gościszowie. Rozumiem, że sprawa może być skomplikowana, ale nie rozumiem dlaczego tak długo nie otrzymujemy żadnej informacji na ten temat. Panowie H.Ch.K. i H. ponownie zwracają się za moim pośrednictwem z tym pytaniem uważając tę opieszałość za złą wolę.

 

Po blisko półrocznym milczeniu, Wojewódzki Konserwator Zabytków w Jeleniej Górze, p. Wojciech Kapałczyński udziela odpowiedzi w piśmie z dnia 29.06 1998 r., w którym czytamy: -

 

Wojewódzki Konserwator Zabytków informuje, że sprawa wywłaszczenia obecnego właściciela nie jest sprawą prostą.

Pan M. nie jest w stanie wykonać prac zabezpieczających i remontowych ze względu na podeszły wiek oraz brak odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Wielokrotnie proponowaliśmy mu sprzedaż zamku ale nie wyraża na to zgody.

W dniu 23.03.1998 r. otrzymał upomnienie stosowna do art. 15 ustawy z 17 września 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji z poleceniem zabezpieczenia obiektu w ciągu 60 dni, oczyszczenia murów z samosiewów oraz wiele innych prac. Termin wykonania do 30.06.96 r.

Według naszego rozeznania dotąd nie podjęto żadnych prac. Po upłynięciu terminu zostanie wszczęte przeciwko obecnemu właścicielowi postępowanie egzekucyjne.

Przedmiotową sprawą zaniepokojone są również władze Urzędu Gminy i Miasta Nowogrodziec.

W dniu 12.05.98 r. zostaliśmy powiadomieni przez Burmistrza Gminy i Miasta o okradaniu zamku z elementów zabytkowych m. in. barierek ogrodzeniowych z piaskowca. O powyższym fakcie powiadomiliśmy Komendę Policji Rejonowej w Bolesławcu oraz Prokuraturę Rejonową w Bolesławcu o dokonaniu przestępstwa.

Naszym zdaniem Pani zeznania odnośnie stanu zamku z przed lat oraz znajomość z potomkami właścicieli zamku może ułatwić żmudny proces odebrania przedmiotowej nieruchomości i przekazania jej ponownie na rzecz Urzędu Gminy w Nowogrodźcu.


Koniec pobłażania ?

Zaniepokojenie, prośby, upomnienia, a zamek stopniowo znika. Znowu jest mowa o kradzieżach, ale najgorsze dopiero ma nadejść. 12 kwietnia 2002 r. Towarzystwo Opieki nad Zabytkami oddział w Lwówku Śląskim składa doniesienie do Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu:

 

Informujemy, że dnia 11 kwietnia br. podczas rutynowej kontroli stanu zabytków we wsi Gościszów (gmina Nowogrodziec,  powiat Bolesławiec), stwierdziliśmy kradzież wielu kamiennych detali architektonicznych z ruin gotycko-renesansowego zamku i terenu doń przylegającego. Skradzione elementy to: kolumny, półkolumny, profilowane i proste opaski  okienne, portale, stopnie schodowe, bazy i głowice kolumn, płyty posadzkowe, balustrady, fragmenty rzeźb oraz obudowa fontanny, która znajdowała się na prywatnej (?) posesji. Prosimy o szybką interwencję w tej sprawie. Ponadto stwierdziliśmy kradzież portali z ruin tzw. Górnego Dworu, znajdującego się we wschodniej części wsi, po lewej stronie drogi, tuż za nieużytkowanym stawem.

 

Podobne pismo 12 kwietnia 2002 skierowano do Służby Ochrony Zabytków delegatura w Jeleniej Górze:

 

Informujemy, że dnia 11 kwietnia br. podczas rutynowej kontroli stanu zabytków we wsi Gościszów (gmina Nowogrodziec,  powiat Bolesławiec), stwierdziliśmy kradzież wielu kamiennych detali architektonicznych z ruin gotycko-renesansowego zamku i terenu doń przyległego.  Ślady i próby kradzieży noszą również fragmenty renesansowego portalu głównego i balustrada na moście. Ponadto odkopany został  jeden z nielicznych zachowanych portali wewnątrz zamku (na zdjęciu). W związku z tym mając na uwadze dobra ww. zabytków ruchomych wnioskujemy o ich natychmiastową ewakuację. Koszty związane z demontażem i przewiezieniem opisanych zabytków zamkną się w kwocie 150 złotych. Liczymy na szybką reakcję w tej sprawie.

 

Towarzystwo Ochrony Zabytków  z Lwówka Śląskiego zaproponowało ratunek tego co pozostało, a nawet wyceniło koszt tej operacji na 150 złotych! Detale warte dziesiątki tysięcy złotych zostały jednak na swoim miejscu. Jak się wkrótce okaże, nie na długo.  Tymczasem  Wojewódzki Oddział Ochrony Zabytków we Wrocławiu – delegatura w Jeleniej Górze podejmuje radykalne kroki kierując 30 kwietnia 2002 pismo do  pana Piotra Romana – Starosty Bolesławieckiego z wnioskiem o wywłaszczenie właściciela:

 

Wojewódzki Oddział Ochrony Zabytków we Wrocławiu – delegatura w Jeleniej Górze na podstawie przeprowadzonych inspekcji konserwatorskiej oraz interwencji otrzymanych od Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Lwówku Śląskim, informuje, że zabytkowy zamek w Gościszowie (gm. Nowogrodziec), stał się przedmiotem licznych aktów dewastacji i kradzieży zabytkowych, cennych renesansowych elementów kamiennego wystroju architektonicznego. O faktach kradzieży i dewastacji mających miejsce na terenie zamku informowaliśmy już Starostwo pismem z dnia 20.03.2001 (l.dz. 5345/809/01). Ta wysoce niekorzystna i niedopuszczalna z punktu widzenia zasad i celów ochrony zabytków sytuacja wynika z braku jakiejkolwiek opieki nad zabytkiem ze strony prywatnego właściciela obiektu, Pana Stanisława M., zam …….

Dotychczasowe działania administracyjne podejmowane w stosunku do właściciela m in. nakaz wykonania prac zabezpieczających na terenie obiektu (decyzja WKZ nr 10/95 z dnia 7.10.1995 r.) nie przyniosły żadnych pozytywnych rezultatów. Zamek w dalszym ciągu pozostaje niezabezpieczony i ogólnie dostępny, co umożliwia jego swobodną penetrację elementów przestępczych.

W tej sytuacji działając na mocy art. 33 i 34 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie zabytków (tekst jednolity Dz. U. nr 98 z 1999 r. poz. 1150 z późniejszymi zmianami), zmuszony jestem wystąpić do Pana Starosty z wnioskiem o wszczęcie procedury wywłaszczeniowej i przejęcie zabytku na rzecz Skarbu Państwa.

 

Odpowiedź nadchodzi dość szybko. Starostwo w Bolesławcu zgadza się na podjęcie kroków prawnych mających na celu wywłaszczenie właściciela zamku, ale stawia warunki, które są zgodnie   z prawem wymagane przy tego typu działaniu:

 

W związku z pismem l. dz. 5330/1185/02 z 30.04.2002 roku, dotyczącym wszczęcia postępowania o wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa ruin zamku położonego na działce nr 405/17 w Gościszowie, gmina Nowogrodziec, obecnie stanowiącej własność Stanisława M. zam……, informuję że zgodnie z art. 112 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz. U. z 2000 roku Nr 46, poz. 543), wywłaszczenie nieruchomości może być dokonane, jeżeli cele publiczne nie mogą być realizowane w inny sposób niż przez pozbawienie albo ograniczenie praw do nieruchomości, a prawa te nie mogą być nabyte w drodze umowy zawartej po przeprowadzeniu rokowań, które winny poprzedzić wszczęcie postępowania. Oznacza to, że pozbawienie prawa własności nieruchomości może zostać dokonane dopiero po wyczerpaniu wszystkich innych środków przewidzianych ustawami a mogącymi doprowadzić do osiągnięcia skutku, który zakłada się wszczynając postępowanie wywłaszczeniowe. W szczególności istotne są działania podjęte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w oparciu o kompetencje wynikające z art. 30, 31 oraz art. 28 i 32 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury, (t.j. Dz. U. z 1999 roku nr 98, poz. 1150 z późn. zm.) Z unormowania tego wynika, iż wojewódzki konserwator zabytków , uznawszy potrzebę przeprowadzenia konserwacji zabytku może, działając w porozumieniu z organami nadzoru budowlanego, nakazać właścicielowi zabytku nieruchomego dokonanie robót konserwatorskich w określonym terminie doręczając mu stosowny nakaz.  Właściciel obiektu zabytkowego powinien w terminie jednego miesiąca od dnia doręczenia stosownego nakazu oświadczyć na piśmie, czy wykona nakazane roboty we własnym zakresie i na własny koszt.

Ustawa o ochronie dóbr kultury przewiduje w dalszej kolejności możliwość wydania decyzji o wykonaniu zastępczym robót ze środków państwowych. Może to nastąpić, gdy właściciel nie złoży oświadczenia w przedmiocie wykonania robót konserwatorskich lub nie  rozpocznie, bądź nie skończy robót w wyznaczonym terminie, albo też jeżeli prowadzi roboty w sposób opieszały, wykluczający zakończenie robót w wyznaczonym terminie. Decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków jest natychmiast wykonalna.

Dochodzenie kosztów związanych przeprowadzeniem wymienionych prac odbywa się w trybie przepisów o egzekucji administracyjnej świadczeń pieniężnych. Na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków wierzytelność Skarbu Państwa z tytułu opisanych robót podlega zabezpieczeniu w formie hipoteki przymusowej. Minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego w uzasadnionych przypadkach, a w szczególności  jeżeli roboty konserwatorskie nie przynoszą korzyści z punktu widzenia gospodarczego, może uznać wyłożone przez Państwo koszty w całości lub części za dotację bezzwrotną.

Proszę zatem o dostarczenie pełnej dokumentacji z postępowania prowadzonego przez Służbę Ochrony Zabytków, dotyczącego przedmiotowej nieruchomości w zakresie wyżej opisanym.

Ponadto proszę o dostarczenie następujących danych i dokumentów dotyczących przedmiotowego obiektu, a umożliwiających rozważenie zasadności wszczęcia postępowania z urzędu na podstawie powołanej wyżej ustawy o gospodarce nieruchomościami.:

- oznaczenie nieruchomości przez podanie numeru działki, położenia i powierzchni,

- pełnego odpisu z księgi wieczystej,

- wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i budynków,

wypisu i wyrysu z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,

Dodatkowo proszę o przedstawienie i udokumentowanie innych okoliczności mogących mieć istotne znaczenie w sprawie:

- dokładne określenie celu publicznego, na jaki nieruchomość miałaby być przejęta i sposobu jego realizacji, wraz ze wskazaniem środków na to potrzebnych, a także o ich zabezpieczenie.

- przedstawienie szczegółowego uzasadnienia przesłanek wpisu tego obiektu do rejestru zabytków, bowiem w decyzji KL V – 1/46/58 z 16.12.1958 roku prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we Wrocławiu organ ograniczył się jedynie do ogólnikowego wskazania „dużych wartości artystycznych i historycznych”. W szczególności proszę o podanie, czy przedmiotowa budowla może spełniać warunki, o których mowa w  § 6 ust. 1 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dn. 6.09.2000 roku w sprawie zasad wykorzystania zabytków nieruchomych na cele użytkowe oraz zasad i trybu przyznawania dotacji z budżetu państwa przeznaczonych dla użytkowników zabytków prowadzących prace remontowe i konserwatorskie przy zabytkach (Dz. U. nr 86 poz 964) to znaczy, czy ze względu na swoje walory historyczne, artystyczne lub konieczność przeprowadzenia złożonych pod względem technologicznym prac może zostać objęty krajowym programem konserwacji.

Powyższe dane winny zostać dostarczone w ciągu 21 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpatrzenia.


W międzyczasie 10 czerwca 2002 roku sprawa kradzieży zostaje umorzona, a uzasadnieniem jest brak wykrycia sprawców. Szybkie śledztwo i szybkie jego zakończenie:

 

Postanowienie:

o umorzeniu dochodzenia w sprawie kradzieży elementów ruin zamku w Gościszowie, stwierdzonej w dniu 11.04.2002 r. przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Lwówku Śląskim t.j. o czyn. z art. 278§1 kk wobec niewykrycia sprawców przestępstwa.

Uzasadnienie:

W dniu 25.04.2002 r. Komisariat Policji w Nowogrodźcu został pisemn. przez Towarzystwo Opieki nad Zabytkami w Lwówek Śląski o stwierdzonej kradzieży fragmentów balustrad, stopni, portali, kolumn, rzeźb, głowic kolumn z terenu ruin zamku w Gościszowie. W powyższej sprawie przeprowadzono szereg czynności takich jak rozpytano mieszkańców, dokonano penetracji i sprawdzeń posesji wsi Gościszów. Czynności te jednak nie doprowadziły jednak do ustalenia sprawców kradzieży i odzyskania zabytkowych przedmiotów. Mając powyższe na uwadze postanowiono umorzyć dochodzenie w tej sprawie z uwagi na niewykrycie sprawców kradzieży. Z chwilą ustalenia nowych istotnych dowodów w tej sprawie dochodzenie zostanie podjęte do dalszego prowadzenia.


Klęska. Starosta kompromituje Konserwatora.

Dnia 26.08.2002 r. Wydziale Geodezji, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Bolesławcu zostało zorganizowane spotkanie dotyczące wszczęcia postępowania o wywłaszczenie na rzecz Skarbu Państwa ruin zamku w Gościszowie.

 

Protokół ze spotkania w sprawie wniosku Wojewódzkiego oddziału Ochrony Zabytków  Delegatura w Jeleniej Górze, ul. 1 maja 23, 58-500 Jelenia Góra o wywłaszczeniu na rzecz Skarbu Państwa ruin zamku położonego na działce nr 405/17 w Gościszowie, gmina Nowogrodziec, obecnie stanowiącej własność Stanisława M. zam…….

Spotkanie odbyło się w Wydziale Geodezji, Katastru i Nieruchomości Starostwa Powiatowego w Bolesławcu, pok. 610 o godz. 12.00.

W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele:

- Wojewódzkiego Oddziału Służby Ochrony Zabytków Delegatura w Jeleniej Górze, ul 1 Maja 23, 58-500 Jelenia Góra – Wojciech Kapałczyński,

- Towarzystwa Opieki nad Zabytkami. Plac Wolności 22, 59-600 Lwówek Śląski – Arkadiusz Gutka – Prezes Zarządu Oddziału,

- Krystyna M. – córka właściciela, która oświadczyła, że ze Stanisławem M. nie można nawiązać kontaktu, z powodu wylewu. Dlatego też nie mógł on stawić się w dniu dzisiejszym.

Spotkanie prowadził Marek Śledziona – podinspektor w Wydziale Geodezji, Katastru i Nieruchmości Starostwa Powiatowego.

W toku spotkania ustalono że:

Stanisław M., właściciel ww. nieruchomości nie uczynił zadość obowiązkom wynikającym z wytycznych konserwatorskich, nr 71/92, sygn. 5345/2618/92 z 14.09.1992 r. a co winien uczynić jako właściciel obiektu zabytkowego.

Właściciela wielokrotnie wzywano do podjęcia właściwych prac, jednak nie zastosowano żadnych środków przymusu (grzywien, wykonania zastępczego) w celu wymuszenia na nim wykonania tych obowiązków.

W konsekwencji niedopuszczalne jest w tym stanie sprawy wszczynanie przez Starostę Bolesławieckiego postępowania administracyjnego zmierzającego do przymusowego przejęcia przez Skarb Państwa przedmiotowej nieruchomości. Nie zwalnia to jednak właściciela z obowiązku dokonania nałożonych na niego prac.

W przypadku zaś gdy zastosowanie środków egzekucyjnych w szczególności 30,31 oraz art. 28 i 32 ustawy z dnia 15 lutego 1962 roku o ochronie dóbr kultury nie przyniesie zakładanych skutków, Starosta o ile otrzyma szczegółowe dane dotyczące sposobu zagospodarowania nieruchomości oraz potrzebne na to środki, ponownie rozważy zasadność i celowość podjęcia postępowania wywłaszczeniowego.

Spotkanie zakończono 13.00.

Protokół odczytano.

 

Po 6 latach obiecywania i odgrażania, okazuje się, że był to czas zmarnowany. Przez te lata nie wykonano żadnego kroku aby doprowadzić do wywłaszczenia właściciela zamku, a obietnice zawarte w odpowiedziach były w świetle prawa bez pokrycia. W tym czasie zamek został dosłownie spustoszony przez złodziei, którzy jak gdyby nigdy nic wynosili z niego co chcieli przy biernej postawie policji, mieszkańców i konserwatora zabytków. W międzyczasie zmarł pan M. i od tego czasu już nikt się ruinami nie interesował. Niestety, (nauczony doświadczeniem) pouczony przez Starostę Bolesławieckiego Wojciech Kapałczyński,  w dalszym ciągu nie skorzystał z przysługujących mu uregulowań prawnych i dzisiaj, w 2011 roku, po upływie blisko dwudziestu lat (!) od sprzedaży zamku, jesteśmy wciąż w tym samym miejscu. W dalszym ciągu nie można wywłaszczyć właścicieli, a ogołocony z detali zabytek, który określony był jako obiekt o „dużych wartościach artystycznych i historycznych” te pierwsze w zasadzie stracił na zawsze. Zostały jedynie gołe mury z małymi wyjątkami. Czym kieruje się jeleniogórski konserwator zabytków w  swoich „działaniach” ? Czy naprawdę od tylu lat nie potrafi przeprowadzić kilku, skutecznych  postępowań administracyjnych ?

 

Drażliwy temat ?

Dnia 21 lipca 2009 roku stowarzyszenie „Monitoring” kieruje do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków – delegatura w Jeleniej Górze pismo:

 

Dotyczy ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. Bolesławiec.

Działając w oparciu o art. 31 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania administracyjnego, wnosimy o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie złego stanu zachowania, ruin zamku we wsi Gościszów, gmina Nowogrodziec, pow. Bolesławiec, wpisanego do rejestru zabytków. Jednocześnie zgodnie z art. 31 § 1 pkt 2, wnosimy o uznanie naszego stowarzyszenia jako strony w postępowaniu administracyjnym.

Ruiny niezwykle cennego zamku w Gościszowie od lat są niszczone przez wandali i czynniki atmosferyczne, z uwagi na brak stosownego zabezpieczenia substancji zabytkowej. Dewastacja i rozkradanie ruin nasiliły się po sprzedaży obiektu osobie prywatnej, która nie była w stanie zabezpieczyć go przed silnie postępującą degradacją, wandalami i licznymi kradzieżami detali architektonicznych. W chwili obecnej obiekt jest ogólnie dostępny, dewastowany, rozkradany i wykorzystywany jako wysypisko śmieci.

W związku z tak skandaliczną sytuacją prosimy, zgodnie z art. 2 ust. 1 Ustawy o dostępie do informacji publicznej z dnia 6 września 2001 r. ( Dz. U. Nr 112, poz. 1198), o udzielenie informacji, kiedy ostatnio jeleniogórska Delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu wydała nakaz natychmiastowego zabezpieczenia obiektu przez właściciela. Prosimy również o przesłanie informacji na jakim etapie znajdują się czynności, zmierzające do wywłaszczenia obecnego właściciela.


Równolegle zostają wysłane pisma (MKOZ/99/07/09, MKOZ/101/07/09 oraz MKOZ/85/07/09) dotyczące kościoła poewangelickiego w Żeliszowie i dworu renesansowego w Maciejowcu.

Odpowiedź w formie wezwania przychodzi 12 sierpnia 2009 roku z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, podpisana przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu mgr inż. arch. Andrzeja Kubika:

 

Na podstawie art. 64 § 2 w zw. z art. 31 ustawy z dnia 14 czerwca 1660 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 z późn. zm.) i art. 40 ust. I ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r., Nr 79, poz. 85)

Pana Arkadiusz Gutkę zam…, do usunięcia braków podania:

1) z dnia 21 lipca 2009 r. L.dz. MKOZ/99/07/09, w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego dot. złego stanu zachowania ruin zamku w Gościszowie.

2) z dnia 21 lipca 2009 r. L.dz. MKOZ/101/07/09, w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego dot. złego stanu zachowania kościoła w Żeliszowie.

3) z dnia 21 lipca 2009 r. L.dz. MKOZ/85/07/09, w sprawie wszczęcia postępowania administracyjnego dot. złego stanu zachowania dworu w Maciejowcu.

poprzez przedstawienie do wglądu oryginału regulaminu Stowarzyszenia „Monitoring” ewentualnie odpisu uchwały członków Stowarzyszenia powołującego Pana jako uprawnionego do reprezentacji Stowarzyszenia w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego wezwania, pod rygorem pozostawienia podania bez rozpoznania.

Przedstawiony przy piśmie z dnia 20 czerwca 2009 r., sygn. MKOZ/59/05/09 „Regulamin stowarzyszenia zwykłego „Monitoring”, potwierdzony przez Pana „za zgodność z oryginałem”, nie spełnia wymogu regulaminu stowarzyszenia o jakim mowa w art. 40 ustawy Prawo o stowarzyszeniach, bowiem z jego treści nie wynika, czy Stowarzyszenie utworzone zostało przez minimalną ilość osób wskazaną w ustawie, a także czy doszło do prawidłowego umocowania Pana jako reprezentanta Stowarzyszenia.

Organ administracji publicznej zgodnie z art. 31 K.P.A. zobowiązany jest do oceny, czy żądanie wszczęcia postępowania administracyjnego zostało złożone w imieniu organizacji społecznej przez należycie umocowany organ tej organizacji. Przedmiotowe umocowanie winno być wskazane poprzez dołączenie odpisu lub wyciągu z właściwego rejestru lub ewidencji, ewentualnie poprzez dołączenie odpisu uchwały podjętej przez jednostkę, dla której rejestr lub ewidencja nie są prowadzone. W związku z tym, że dla stowarzyszenia zwykłego nie jest prowadzony ani rejestr ani ewidencja, to zasadnym jest żądanie przez organ albo oryginału (do wglądu) regulaminu Stowarzyszenia zwykłego „Monitoring” albo uchwały powołującej Pana jako reprezentanta Stowarzyszenia.


Ani słowa o zamku, kościele, dworze. Za to skupiono się na aspektach prawnych dotyczących stowarzyszenia zgłaszającego nieprawidłowości. To obrazuje na czym skupia się uwaga urzędów konserwatorskich. Zabytki zeszły na drugi plan w obliczu formalności, a zgłaszający zostaje odebrany jako przeciwnik, którego słabe punkty należy obnażyć i sprowadzić do parteru. Odpowiedzi nie ma do dzisiaj.

 

Nadzieja ?

W styczniu 2011 roku w ramach akcji „Ratujemy Polskie Zabytki” do starosty bolesławieckiego zostały wysłane pisma w sprawie katastrofalnego stanu zabytku. Dość szybko nadeszła odpowiedź bo już po 3 dniach (19 stycznia 2011 r.).

 

Nawiązując do Państwa pisma z dnia 16 stycznia 2011 r., dotyczącego dewastacji zamku w Gościszowie, informuję, że powyższy obiekt jest własnością osoby prywatnej.

Biorąc pod uwagę Państwa sugestie, troskę o wspólne dobro historyczne a przede wszystkim walory turystyczne Powiatu Bolesławieckiego, zwróciłem się z oficjalnym pismem do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Jeleniej Górze o przeprowadzenie kontroli stwierdzającej stan techniczny oraz sposób zabezpieczenia powyższego zabytku przez jego właściciela. O wynikach przeprowadzonej przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków kontroli, zostaną Państwo poinformowani odrębnym pismem.

Jednocześnie informuję, że podjąłem działania w zakresie opracowania 4 – letniego Programu Ochrony Zabytków Powiatu Bolesławieckiego oraz powołania powiatowej grupy roboczej do spraw ochrony zabytków.


a po niej kolejna (25.02.2011 r.):


Nawiązując do podniesionej przez Pana kwestii, dotyczącej dewastacji zamku w Gościszowie (pismo z dnia 10 stycznia 2011 r, informuje, że w wyniku podjętych działań (por. pismo Znak: BZK.4030 – 1/11, z dnia 19 stycznia 2011 r. ) ustalono, że właściciel w/w zamku będącą osobą prywatną zmarł. Jednocześnie informuję, że Wojewódzki Konserwator Zabytków wystosował zapytanie do Sądu Rejonowego w Bolesławcu czy toczyło się postępowanie spadkowe w w/w sprawie. Ponadto ustalono, że na właścicielu ciążył nakaz konserwatorski. Po ustaleniu spadkobierców możliwe będzie wszczęcie względem nich postępowania egzekucyjnego (przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków), celem wyegzekwowania stwierdzonego w decyzji obowiązku, który na nich przeszedł.


W obliczu poprzednich pism i bojów toczonych przez lata, wygląda na to, że historia zatacza koło. Właściciele z nakazem konserwatorskim, który ignorują od 20 lat (!) i co dalej ? Wywłaszczenie ? Nie wiemy, czy zostały wcześniej podjęte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków radykalne środki, które by na to pozwoliły. Wygląda na to, że nie. Za to jest mowa o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Od 1992 roku jest upominanie, proszenie lub ignorowanie tego tematu. W tym czasie zamek został doszczętnie rozkradziony, zniszczony, zamieniony w wysypisko śmieci i pijacką melinę. Zostały jedynie gołe mury. Wypada zapytać kto jest winny całej tej sytuacji. Bo winnego w myśl ustawy trzeba wskazać. Został zniszczony zabytek, a w myśl ustawy „Kto niszczy lub uszkadza zabytek, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5″. Winnych brak. Złodzieje nie zostali złapani, urzędnicy umyli ręce, a co gorsza bezczynnie przyglądali się agonii zamku zarzucając korespondencją. Tymczasem to nie jest koniec.

 

ciąg dalszy obserwuj na stronie gosciszow.esbo.pl


 1000 znaków do wykorzystania

Antispam Odśwież/zmień obrazek Wielkość liter jest rozróżniana